- Aaa... Nie jest tutaj niebezpiecznie? - spytałam Strzygi
- Oczywiście, że jest. - odpowiedziała wadera - Inaczej nie byłby zakazany dla szczeniąt.
- Ale Murka poszła tam sama ! Co jeśli coś jej się stało?
Strzyga podrapała się po głowie.
- Może faktycznie warto by było się tutaj rozglądnąć i zobaczyć, czy nic się nie stało... - stwierdziła wadera - Ale myślę, że i tak już zwyczajnie poszła do siebie.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Murka ! Murka ! - wołałam - Gdzie jesteś? Nagle usłyszeliśmy :
- Manti ? To ty ?
- Tak! - odkrzyknęłam - Jest tu też Strzyga i Apar
Po chwili z pomiędzy drzew wyskoczyła Murka.
- Już się bałam, że mnie nie znajdziecie - powiedziała
- A coś się stało? - spytała Strzyga
- Zgubiłam się - przyznała Murka - Usłyszałam jakiś dziwny odgłos w krzakach i zaczęłam za nim iść i nim się zorientowałam, byłam już w zupełnie innym miejscu
< Murka ? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz