wtorek, 3 września 2013

Od Lenka CD Sonaty- "Życie bezcenne"

- Dlaczego przenosimy się na wieś? - zapytałem Hiacynta.
- Po prostu gdyby była taka konieczność, ludzie nie przestraszyli by się - odpowiedział Hiacynt.
- "Po prostu"? Mogłeś chociaż poinformować nas o tym wcześniej! - krzyknęła mama
Wróciliśmy na tereny watahy. Wszyscy zajęli się swoimi sprawami.

<Sonato?>

Od Sonaty CD Lenka- "Życie bezcenne"

Dosłownie mnie zamurowało.Szukaliśmy ich już kilka dni,a oni najspokojniej w świecie siedzieli sobie w wiosce.Pozostało tylko pytanie:
-Dlaczego się przenosimy?

<Lenku?>

poniedziałek, 2 września 2013

Gaja urodziła!

Gaja urodziła pięć szczeniąt. Gratulacje!:


Maja- uczennica.


Rea- uczennica.


Arion- Elew.


Lotar- Elew.



















Beryl- Elew.

Właściciel: czwureczka

Od Gai- "Nowe Życia"

Pływałam w jeziorze. Postanowiłam, że zanurzę się w chłodnej wodzie, ponieważ słońce mocno grzało. Robiłam to z wysiłkiem. Nie oddalałam się od brzegu, bo bałam się, że gdy to zrobię złapie mnie skurcz i nie będę mogła wypłynąć. Mięśnie mi zdrętwiały. Wyszłam na brzeg i otrząsnęłam się. Wokół mnie powstała mała kałuża. Zaczęłam iść w kierunku polany. Chciałam szybko wyschnąć na słońcu.
Nagle poczułam okropny ból w dole brzucha. zatrzymałam się, zacisnęłam powieki. Ugięły się pode mną nogi. Powoli się położyłam. Czułam tylko ból...

<Pół godziny później>

Urodziłam pięć ślicznych szczeniaczków. Byłam taka szczęśliwa! Nie mogłam się doczekać spotkania z Hiacyntem!

Od Gai CD Hiacynta - "Dobra wiadomość"

Spojrzałam z czułością na Hiacynta.
- Nie masz się czego obawiać - powiedziałam - Gdyby działo się coś złego, wiedziałabym o tym. Spokojnie, niedługo urodzę. Nic złego się nie stanie.
W oczach Hiacynta nadal był niepokój. Ciężko mi było go przekonać.

<Hiacynt?>

Od Gai CD Lenka- "Skryty las"

Byłam bardzo zmartwiona.
- Czy wiecie gdzie może być Lenek? - zapytałam.
Rozalka spojrzała na mnie ze zdziwieniem.
- Jak to gdzie? Myślałam, że jest u was... - Otworzyła szeroko oczy. Gdyby coś mu się stało...
Alcia zmarszczyła czoło.
- Ostatnio widziałam go wczoraj po południu... - powiedziała.
Do jaskini wszedł Hiacynt.

<Hiacynt?>

niedziela, 1 września 2013

Gaja znów obecna!

Moi kochani! Przepraszam was za to, że tak długo mnie nie było. Teraz wrócę do obowiązków i razem z Hiacyntem będę odpowiedzialnie prowadzić watahę.